JESTEŚMY AUTORYZOWANYM SPRZEDAWCĄ MAREK:
Sklep firmowy Regatta Sklep internetowy Dare 2b

Wakacje z duchami – Siedlisko

Nic nie daje takiej satysfakcji jak "zrobienie czegoś z niczego", a poza tym fajnie jest spotkać starych kumpli, wspólnie pojeździć, powspominać przy ognisku swoje podróże. Dlatego, kiedy tylko zaistniała taka możliwość, postanowiliśmy reaktywować naszą motocyklową imprezę pt. "Wakacje z Duchami", która sześć lat temu, jak i dzisiaj odbyła się na Zamku 'Carolath' w miejscowości Siedlisko.

Pole namiotowe powstało wokół ruin Zamku

W tym roku, jak i wcześniej, termin imprezy ustaliliśmy na pierwszy wrześniowy weekend po pełni księżyca. Nie ma jak to klimat duchów na ruinach starego zamczyska 😉

Pogoda nam dopisała, choć wcześniej cały tydzień padało 😉

Zamknięte na co dzień bramy Zamku, dzięki uprzejmości właściciela i kustosza pana Jana, w dniach 9-10 września 2017 r. zostały dla nas otwarte. Zamek, dawniej zwany Carolath, usytuowany jest na wzgórzu, około 200 metrów od Odry. Z jego okien roztacza się piękny widok na zakręcającą w tym miejscu rzekę. Zamek obecnie jest remontowany, a ruiny zabezpieczane przed dalszym niszczeniem. Jeśli jesteście zainteresowani zwiedzaniem prosimy o kontakt. Dysponujemy numerem telefonu do opiekuna obiektu, z którym można umówić się na zwiedzanie.

Uczestników przywitaliśmy obiadem

Tym razem, na początek zaserwowaliśmy gościom obiad. Zaplanowaliśmy bowiem dwie wycieczki krajoznawcze, a lepiej się jeździ z pełnym brzuchem 😉

Impreza z założenia była kameralna. Zaprosiliśmy około 40 motocyklistów + plecaczki i loklasi

Piękny ryneczek w Bytomiu Odrzańskim. Fot. Jagna

Dla gości tradycyjnie przygotowaliśmy dwa warianty wycieczek. Pierwsza, drogą asfaltową wiodła do Bytomia Odrzańskiego. Po zaparkowaniu motocykli na rynku, udaliśmy się na nadodrzańską promenadę. Ciekawostką jest fakt, że promenada powstała na filarach przedwojennego mostu. Następnie jadąc przez malownicze Wzgórza Dalkowskie odwiedziliśmy Kościół Św. Anny, Jezioro Sławskie i wieżę widokową w pobliżu jeziora Święte.

Most w Bytomiu Odrzańskim został wysadzony przez wycofujące się w 1945 roku wojsko niemieckie.

Przygotowania do wycieczki enduro

Druga wycieczka była terenowa. Za zgodą leśniczego mogliśmy poruszać się drogami gminnymi, które wiodły przez las. Jako, że wcześniej długo padało, a po drodze niedawno jeździł ciężki sprzęt od wycinki drzew, było ciężko. Nie obyło się bez kilku niegroźnych wywrotek i dobrej zabawy.

Droga gminna na odcinku Borowiec - Lipiny

Nieczynny most kolejowy w Stanach

Jedną z największych atrakcji naszego regionu jest nieczynny most kolejowy w pobliżu wsi Stany. Jeszcze nie tak dawno jeździły tędy parowozy z Nowej Soli do Wolsztyna. Most ma najdłuższe, pojedyncze przęsło (to widoczne na zdjęciu) wśród wszystkich mostów kolejowych w Europie!

Wzmocniony wał na rzeką Odrą

Bardzo przyjemny fragment wycieczki enduro, to 10 kilometrowy odcinek drogi wałem przeciwpowodziowym, powstały z ułożonych jedna przy drugiej wielkich betonowych płyt. Drogą tą dojechaliśmy do przeprawy promowej w Milsku, która była kolejną atrakcją wycieczki.

Przeprawa promowa w Milsku

Marina w Nowej Soli

Przyjezdnym bardzo spodobała się nowa nowosolska marina. Nasze miasto otworzyło się na Odrę, w efekcie czego na rzece pojawiły się kajaki, motorówki, a także wielkie wycieczkowce!

Motocykle na tle zamku nawet nocą wyglądały całkiem nieźle

I stało się! Zapadła ciepła noc, zza chmur zaglądał okrągły księżyc, a my skupiliśmy się wokół ogniska śpiewając przy gitarze stare szlagiery. Magda swoją grą i śpiewem skradła trochę imprezę, bo nie śpieszno nam było do oglądania zdjęć. Dla takich momentów warto to robić. Ludzie wspólni pasją, dawni kumple, kiełbaski na patykach, nocne rozmowy, wspólne śpiewy...

Ognisko i gitara, to bardzo udane para 🙂

Zamkowa kaplica

Znalazł się też czas, by z latarkami w rękach zwiedzić dobrze zachowaną zamkową kaplicę. Jak zwykle w takich sytuacjach mogliśmy liczyć na talent Tomka, dzięki któremu w starych sakralnych murach zabrzmiały chóralne dźwięki.

Jeszcze śpiewamy, ale już za chwilę odbędzie się prezentacja podróżniczych zdjęć na zamkowej baszcie

Po dwóch godzinach śpiewu przeszliśmy do kolejnego punktu programy, czyli prezentacji zdjęć. Pierwsza, swoją samochodową podróż po Namibii opisała Jagna. Piękne zdjęcia i pełna ciekawostek opowieść rozpaliły nasze serca.

Klimatyczny zamek stanowił doskonałe tło dla zdjęć i opowieści

Kolejną odskocznię od rzeczywistości dnia codziennego zaserwował nam Michał i jego fotoopowieść o motocyklowej podróży po Iranie. Poniżej krótki filmik z wyjazdu.

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=pqCgoeVGbTA[/embedyt]

Nazajutrz pozostała tylko woda po ogórkach, która też wnet została wypita 😉

Poranek, zgodnie z prognozą, okazał się trochę dżdżysty, lecz nim zjedliśmy śniadanie i wypiliśmy kawę padać przestało. Długo się żegnaliśmy, a każdy z gości dostał prowiant na drogę, po bochenku chleba do domu i naklejkę na motocykl.

Organizatorem spotkania była Grupa MOTOZWIERZYNIEC

Wtedy nie pozostało nam nic innego jak zaprosić wszystkich za rok. W przyszłym roku planujemy spotkanie w docelowej formie, czyli dla 100 osób i na dwa dni. Wtedy będzie więcej czasu na opowieści, a przede wszystkim na pokazanie naszego pięknego zakątku Świata 🙂

Piękny onegdaj zamek, którego początki sięgają XIV wieku, w 1945 roku, po uprzednim splądrowaniu, został podpalony przez przesuwające się dalej na zachód wojska rosyjskie. Poniżej kilka fotek zamku za czasów świetności. Zainteresowanym polecam stronę: www.zamkipolskie.com